Prezydenci miast i samorządowcy na Szczycie Klimatycznym

W czwartek, 21 listopada odbyło się pierwsze w historii Konferencji Stron UNFCCC (COP) spotkanie Cities and Sub-national Dialogue, w którym wzięli udział ministrowie, prezydenci miast, samorządowcy i przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego. Rozmawiali o powstrzymaniu zmian klimatu na szczeblu lokalnym oraz przeciwdziałaniu jego skutkom. W panelu uczestniczyli m.in. Marcin Korolec, prezydent COP19/CMP9, sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon i Mark Kenber, prezes Climate Group, który moderował dyskusję.

Spotkanie strony ministerialnej z samorządowcami, które odbyło się w czasie COP, miało na celu umożliwienie lepszego porozumienia między nimi i znalezienie sposobów na wdrażanie na szczeblu lokalnym ustaleń zawieranych na szczeblu rządowym. Dyskusja dotyczyła możliwych sposobów adaptacji do zmian klimatycznych, uodpornienia się na nie oraz wzmocnienia ogólnoświatowych wysiłków na rzecz łagodzenia skutków zmian klimatycznych poprzez zaangażowanie społeczności lokalnych. Spotkanie było elementem wprowadzania w życie uchwalonej we wrześniu br. Deklaracji Nantejskiej (Nantes Declaration of Mayors and Sub-national Leaders on Climate Change).

Wiemy jakie wyzwania stoją przed nami, ale naszym zadaniem jest przekształcić je w szanse. Każdy  kryzys daje także możliwość wprowadzenia zmian powiedział sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon w wystąpieniu inauguracyjnym.

Według raportu Cities Climate Registry 2013 opracowanego przez ośrodek badawczy carbonn, 414 metropolii, w których mieszka blisko 1/7 światowej miejskiej populacji, w tym roku podjęło 4208 działań adaptujących do zmian klimatycznych i 836 zobowiązań związanych z klimatem i energią. Większość z nich zadeklarowała zmniejszenie emisji o blisko 1% rocznie – to nawet więcej niż najbardziej ambitne cele stawiane przed państwami przez Protokół z Kyoto. 

Dlaczego miasta tak ważne? Ponieważ odgrywają kluczową rolę w naszej walce ze skutkami zmian klimatu. Metropolie odpowiedzialne za emisję 75% dwutlenku węgla i zużywanie 60-80% energii, podczas gdy zajmują zaledwie 2% powierzchni Ziemi. Jeśli rozwiążemy problem emisji metropolitalnych, wówczas uda nam się powstrzymać zmiany klimatyczne powiedział Marcin Korolec, prezydent COP19/CMP9.

Część z prelegentów, wśród nich sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon, podkreślała fakt, że zgodnie z badaniami naukowymi w 2050 roku 70% światowej populacji będzie mieszkać na terenach zurbanizowanych. W tej chwili odsetek ten wynosi 50%. Oznacza to rosnącą potrzebę bliższego dialogu z samorządami, ponieważ to na nich będzie spoczywać odpowiedzialność za przeciwdziałanie skutkom zmian klimatycznych. Jak podsumował francuski minister rozwoju Pascal Canfin, jeślimiastaniebędąuczestniczyćwSzczycieKlimatycznymwParyżuw2015roku,nie będzie szansnaosiągnięcieporozumienia.Władze lokalne bowiem w pierwszej kolejności mierzą się z problemami klimatycznymi, a ich doświadczenie w tej materii może znacząco pomóc delegatom na konferencje COP.  

W czasie pierwszego panelu poświęconego adaptacji do zmian klimatycznych uczestnicy zaznaczyli, że rolą rządów jest nie tylko finansowanie procesów przystosowawczych, ale również proponowanie rozwiązań krajom mniej rozwiniętym. Banki powinny stworzyć narzędzia, dzięki którym władze miast będą mogły wypracować rozwiązania najlepiej ograniczające wpływ zmian klimatycznych na mieszkańców powiedziała Rachel Kyte, wiceprezes Banku Światowego ds. zrównoważonego rozwoju.

Włodarze miast i przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego rozmawiali także o  tych aspektach życia mieszkańców miast, za które odpowiadają władze lokalne, m.in. zdrowie publiczne, transport, polityka energetyczna, demografia czy dostawy wody. Zaprezentowali też własne sposoby radzenia sobie w tych obszarach.

Drugi panel dotyczył łagodzenia skutków zmian klimatycznych. Paneliści podkreślili wagę udziału miejskich społeczności w walce ze zmianami klimatycznymi. Zdaniem prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz, nie da się tego osiągnąć bez edukowania i zachęcania mieszkańców do podejmowania działań redukujących emisję. Jako przykład podała odpowiedzialną gospodarkę odpadami.

Paul H. Oquist, Minister i Prywatny Sekretarz Narodowej Polityki z Nikaragui przypomniał, że każdy dolar niezainwestowany w łagodzenie zmian klimatycznych przed 2020 rokiem, będzie oznaczał konieczność wydania 4,20 dolara na to samo działanie po 2020 roku. Dlatego właśnie tak istotne jest stworzenie międzynarodowej lub nawet globalnej sieci lokalnych inicjatyw zrównoważonego rozwoju. Byłaby to platforma, dzięki której lokalne samorządy mogłyby wymieniać się doświadczeniami i technologiami, pomagającymi z jednej strony walczyć z redukcją emisji, z drugiej zaś pobudzać wzrost gospodarczy. Jeśli platforma przekształciłaby się w Światowy Parlament Miast, jak sugerował prezydent Bogoty Gustavo Petro, wówczas miasta stałyby się nowym politycznym i społecznym podmiotem w walce ze zmianami klimatycznymi, co uczyniłoby te starania bardziej efektywne.

Spotkanie zakończył David Cadmana, prezesa ICLEI, który wyraził nadzieję, że “Cities Day” będzie nieodłączoną częścią przyszłych szczytów klimatycznych. W jego opinii tylko współpraca różnych podmiotów może przynieść znaczące korzyści w zakresie adaptacji do zmian klimatycznych i łagodzenia ich skutków.

Wróć